sobota, 29 grudnia 2007

Pojęcia nie mam jak można takim Messerschmittem jeździć. Do momentu kiedy to spotkałem właśnie tego czerwonego diabełka moim dziwadłem życia było BMW Isetta, choć ostatnio zabił mnie pojazd marki Microcars. Mianowicie model Peel P50, pokazany kilka tygodni temu przez ekipę Top Gear. Postaram się wrzucić kilka zdjęć jak znajdę...

Ponieważ jest to początek tego bloga to nie będę się zbytnio rozpisywał...

Brak komentarzy: